“Alfabet” – fragmenty

Książka “Alfabet”André Sterna, Erwina Wagenhofera i Sabine Kriechbaum ukaże się 12 czerwca, ale już dzisiaj udostępniamy fragmenty i życzymy przyjemnej lektury!

 

Alfabet – fragmenty – André Stern

Bardzo mnie bawi pytanie o dyscyplinę, o której sądzi się, że poza szkołą jest nieobecna. Zdobywanie wiedzy odbywa się poprzez zainteresowanie daną tematyką, samodyscyplina powstaje z radości, którą człowiek czerpie z robienia rzeczy, które go interesują.

 

Dyscyplina oznacza dla wielu ludzi system, który zmusza dziecko do ćwiczeń i nauki – tak jakby zewnętrzne struktury stwarzały ramy, w których dziecko ma prawo się poruszać. W rezultacie dziecko myśli: „Jeśli przezwyciężę samego siebie, chociaż nie daje mi to radości, to dostanę nagrodę, która sprawi mi przyjemność”. A przecież naturalna dyscyplina nie pochodzi z zewnątrz, ale powstaje wewnątrz. Opiera się na radości, w której jest zakorzeniona i z której bez przymusu wypływa.

 

Alfabet fragmenty

 

Doskonałą tego ilustracją jest stosunek Antonina do Czarodziejskiego fletu Mozarta. Ponieważ Antonin bardzo lubi dźwięk dzwonków, Pauline wpadła na pomysł, aby pozwolić mu słuchać gry dzwoneczków z Czarodziejskiego fletu w scenie z Monostatosem. Od razu mu się to spodobało i chciał to usłyszeć ponownie.

 

Mieliśmy film wideo z tą operą i pokazaliśmy mu ten sam wycinek. Gdy tylko dzwonki ucichły, lekko się zaniepokoił. Ale potem zauważył, że kilka minut później nastąpiło coś nowego, co go bardzo zainteresowało, a mianowicie pojawili się ludzie przebrani za zwierzęta. Więc następnym razem siedział spokojnie, bo wiedział, że jeśli trochę poczeka, to po dzwoneczkach znów nastąpi coś, co lubi oglądać. Nie mówiliśmy mu, żeby siedział spokojnie, nie doświadczył tego jako systemu, po prostu na swój sposób doznał „korzyści” z samodyscypliny.

 

I to się dzieje dalej. Do tego dochodzi ciekawość: A co się stanie, jeśli jeszcze przez dwie minuty posiedzę spokojnie? Niebawem
minęło dwadzieścia minut Czarodziejskiego fletu, a on nadal obracał się w naszym kierunku, aby podzielić się z nami swoim zachwytem, swoim zaangażowaniem. Byliśmy cały czas przy nim, a dla niego było to poważne zajęcie,
a nie coś, co się robi, bo się nie ma nic lepszego do roboty i jest się pozostawionym samemu sobie. Wkrótce jednym z jego przyzwyczajeń stało się oglądanie i słuchanie Czarodziejskiego fletu przez całe dwie godziny dziennie. W wieku półtora roku jest to niesamowita dyscyplina. Ale naturalna, spontaniczna i osobista. A nie wyuczona, nie taka, która powstaje w wyniku negocjacji z dorosłymi.

 

Alfabet – fragmenty – Gerald Hüther

[…] Każdy człowiek przychodzi na ten świat z dwoma wielkimi podstawowymi doświadczeniami i chce je dalej stale urzeczywistniać w swoim życiu. Jedno z podstawowych doświadczeń okresu prenatalnego jest następujące: „Odczuwam mocną więź i dalej chciałbym ją czuć”. Drugie podstawowe doświadczenie to: „Do tej pory stale się rozwijałem”. Dlatego też rodzimy się z oczekiwaniem, że na zewnątrz, w życiu, jako dziecko, nadal będziemy się rozwijać, pokonując własne ograniczenia […]

 

[pullquote align=center]

Niestety tak trudno jest pogodzić te dwie rzeczy: nadal odczuwać mocną więź, a jednocześnie się rozwijać. Trzeba, aby spełniony był jeden warunek, a jest nim miłość!

[/pullquote]

Miłość pozwala na dorastanie przy zachowaniu więzi, a dzieci, które otrzymały miłość, mają stworzone optymalne warunki, by móc wykorzystywać swój umysł w kompleksowy sposób. Dzieci, które nie otrzymują miłości, najpierw próbują znaleźć poczucie bezpieczeństwa, i dlatego są zmuszone wykorzystywać swój mózg do opracowania konkretnych strategii, aby radzić sobie w życiu. […]

 

Alfabet – fragmenty – Erwin Wagenhofer

Powinniśmy dać sobie czas na zweryfikowanie naszych przekonań.

Wielu z nas żyje dobrowolnie lub pod przymusem według zgubnej zasady: „Czas to pieniądz”. Ale to się kończy, gdy kończą się czas lub pieniądze. Każdy, kto kiedykolwiek siedział na brzegu łóżka ciężko chorego przyjaciela, może powiedzieć, że w takich okolicznościach priorytety nagle się zmieniają i człowiek nadaje swemu życiu zupełnie inny kierunek. Ale czy zawsze sytuacja musi zajść aż tak daleko? Czy musi dojść do katastrofy, byśmy byli gotowi zmienić myślenie?

 

Aby żyć inaczej, będziemy potrzebowali nowego języka, będziemy musieli wymyślić nowe słowa, niezbędny okaże się nowy alfabet – to właśnie ma sugerować tytuł filmu i książki.

 

[pullquote align=center]

Gdyby słowo „edukacja” zastąpić po prostu słowem „relacja”, wówczas świat nagle zacząłby wyglądać zupełnie inaczej.

[/pullquote]

Każdy z nas doświadczył tego, że ani szkoła, ani czas poświęcony nauce nie umacniały nas i nie dodawały nam odwagi. Czyniły to bliskie nam osoby, które darzyliśmy zaufaniem i szacunkiem! Może to był nauczyciel, może babcia albo wujek, może trener w klubie sportowym lub kasjerka w kinie, w każdym razie ludzie, którzy zareagowali na nas pozytywnie i dali nam odczuć: „Dobrze, że jesteś z nami na tym świecie, potrzebujemy cię!”. Ludzie, którzy w duchu zaufania umożliwili nam rozwijanie talentów i doskonalenie umiejętności. Kto doświadczył czegoś takiego, ten jest również w stanie dawać innym coś od siebie.

 

[pullquote align=center]

Moglibyśmy po prostu zacząć od spojrzenia na życie z innej perspektywy, porzucić tę presję pracy, której obłęd od ubiegłego stulecia wciąż jeszcze odbija się echem, skończyć wreszcie te bezsensowne wojny gospodarcze. Życie powstaje bowiem w wyniku współdziałania, nie jest – jak niektórzy sądzą – wynikiem przeciwdziałania.

[/pullquote]

Nie ma to nic wspólnego z ugodowością i romantyzmem społecznym, nie ma nic wspólnego z regresją, a wręcz przeciwnie – stanowi świadectwo postępu i odnowy.

 

Mówiąc „my”, mam na myśli nas, ludzi z tak zwanych rozwiniętych społeczeństw zachodnich, nazywanych butnie Pierwszym Światem. To my opracowaliśmy tego rodzaju modele, udoskonaliliśmy je, zreformowaliśmy i wypaczyliśmy, to my ponosimy za nie odpowiedzialność. I możemy je w każdej chwili porzucić, ponieważ zdaliśmy sobie sprawę, że ich przydatność obróciła się w coś przeciwnego.

 

A kto ma coś takiego zrobić, jeśli nie my?


Fragmenty pochodzą z książki Alfabet André Sterna, Erwina Wagenhofera i Sabiny Kriechbaum. Książka jest dostępna w przedsprzedaży.

Kupując książkę w przedsprzedaży, zyskujesz:

  • 25% rabatu
  • autograf André Sterna
  • pierwszeństwo wysyłki – książki zakupione w przedsprzedaży zostaną wysłane w dniu premiery (12.06.2018).
w kategorii: blog
Powrót